Cukier. Produkt tak oczywisty, że rzadko się nad nim zastanawiamy. Wsypujemy go do herbaty, używamy do wypieków, przetworów, a nawet… kiszonek. Jest wszędzie. Ale czy kiedykolwiek przyszło Ci do głowy, kto tak naprawdę produkuje cukier w Polsce? I co ważniejsze czy wciąż mamy nad nim kontrolę jako kraj?
To temat, który potrafi wzbudzać emocje. Bo z jednej strony słyszymy o prywatyzacji, zagranicznym kapitale i „wyprzedaży majątku narodowego”, a z drugiej fakty pokazują, że polski cukier wciąż w dużej mierze pozostaje w polskich rękach. I wcale nie jest to margines rynku.
Usiądź wygodnie, bo zabieram Cię w podróż po polskich burakach cukrowych, cukrowniach, historii prywatyzacji i liczbach, które mówią więcej, niż mogłoby się wydawać.
Jak powstaje cukier?
Zanim przejdziemy do własności i kapitału, warto na chwilę zatrzymać się przy podstawach. Bo produkcja cukru to wcale nie jest magia ani skomplikowana alchemia.
W Polsce cukier produkuje się niemal wyłącznie z buraka cukrowego. To roślina idealnie dopasowana do naszego klimatu i gleby. Uprawiana głównie w centralnej i północno-zachodniej części kraju, stanowi ważne źródło dochodu dla tysięcy polskich gospodarstw rolnych. I tu pierwsza ważna rzecz - buraki cukrowe są w 100% polskie bo od polskich rolników. Nie da się ich importować na masową skalę. Muszą być świeże, przetwarzane szybko i lokalnie.
Proces produkcji cukru - krok po kroku
W dużym uproszczeniu wygląda to tak:
Zbiór buraków - kampania cukrownicza rusza jesienią i trwa kilka miesięcy
Mycie i krojenie - buraki są dokładnie oczyszczane i krojone w cienkie paski
Ekstrakcja soku - cukier jest „wypłukiwany” gorącą wodą
Oczyszczanie i zagęszczanie - sok jest filtrowany i odparowywany
Krystalizacja - powstają kryształki cukru
Suszenie i pakowanie - gotowy produkt trafia do magazynów i sklepów
Cały proces odbywa się w polskich cukrowniach, często zlokalizowanych w mniejszych miastach, gdzie są jednym z kluczowych pracodawców.
Ile cukru produkuje Polska?
Polska od lat znajduje się w ścisłej czołówce producentów cukru w Unii Europejskiej. Roczna produkcja w zależności od kampanii i warunków pogodowych, wynosi zazwyczaj od 2,0 do 2,4 mln ton cukru rocznie. To znacznie więcej, niż wynosi krajowe zapotrzebowanie. Dlatego Polska jest także eksporterem cukru, a nadwyżki trafiają m.in. do Niemiec, krajów Europy Południowej czy Afryki Północnej.
Ale kluczowe pytanie brzmi - ile z tego cukru powstaje w firmach z polskim kapitałem? Niżej znajdziesz odpowiedź.
Krajowa Grupa Spożywcza - filar polskiego cukru
Jeśli mówimy o polskim kapitale w branży cukrowniczej, nie da się pominąć Krajowej Grupy Spożywczej, dawniej znanej jako Krajowa Spółka Cukrowa.
To największy państwowy holding rolno-spożywczy w Polsce, w 100% kontrolowany przez Skarb Państwa. W jego strukturach znajduje się m.in.:
Polski Cukier
Polskie Przetwory (przetwory owocowo-warzywne)
ZPC „Pszczółka” (słodycze)
Elewarr
firmy z sektora nasiennego, młynarskiego i przetwórczego
Ale to właśnie segment cukrowniczy jest jego najmocniejszą kartą.
Krajowa Grupa Spożywcza (poprzez markę Polski Cukier) produkuje rocznie około 1 miliona ton cukru. To oznacza, że odpowiada za ok. 40% całej krajowej produkcji i jest największym producentem cukru w Polsce. Jest również jednym z największych producentów cukru w Europie. I co najważniejsze to cukier w 100% z polskim kapitałem (Akcjonariat PGS S.A. - ok. 80% Skarb Państwa, 20% plantatorzy i pracownicy spółki).
PGS zarządza 7 nowoczesnymi cukrowniami, zlokalizowanymi w różnych częściach kraju:
Cukrownia Dobrzelin
Cukrownia Kluczewo
Cukrownia Krasnystaw
Cukrownia Malbork
Cukrownia Nakło
Cukrownia Werbkowice
Cukrownia Żnin
To nie są relikty PRL-u. To zmodernizowane zakłady, w które przez lata inwestowano setki milionów złotych. Automatyzacja, energooszczędność, nowoczesna logistyka, te cukrownie spokojnie konkurują z zachodnimi gigantami.
Ile jest cukrowni w Polsce i kto je kontroluje?
Tu dochodzimy do momentu, który często bywa przekłamywany w debacie publicznej. Obecnie w Polsce działa około 17 czynnych cukrowni. Dla porównania jeszcze w latach 90. było ich ponad 70. Restrukturyzacja była bolesna, ale nieunikniona. Ile z nich jest w polskich rękach? Z tych 17 cukrowni 7 należy do Polskiej Grupy Spożywczej (polski kapitał). Pozostałe są własnością zagranicznych koncernów (głównie niemieckich). Oznacza to w praktyce, że ponad 40% mocy produkcyjnych cukru w Polsce znajduje się w polskich rękach
I to nie jest „symboliczny udział”. To realny wpływ na rynek, ceny skupu buraków, zatrudnienie i bezpieczeństwo żywnościowe.
Tak to wygląda w wersji graficznej:
Prywatyzacja polskich cukrowni - czy naprawdę wszystko straciliśmy?
Temat prywatyzacji budzi emocje. I trudno się dziwić.
W latach 90. i na początku XXI wieku:
wiele cukrowni sprzedano zagranicznym inwestorom
część zakładów zamknięto
rolnicy protestowali
mówiono o „likwidacji polskiego cukru”
Ale spójrzmy na to bez emocji, na liczby.
Dlaczego prywatyzacja nie była całkowitą porażką?
Choć wiele zakładów trafiło w ręce zagraniczne:
polska część rynku została skutecznie skonsolidowana
powstał silny, państwowy gracz
utrzymano znaczną część produkcji w kraju
Gdyby nie utworzenie i rozwój Krajowej Spółki Cukrowej (dziś PGS), udział polskiego kapitału mógłby spaść do kilku procent. A tak? Mamy niemal połowę rynku w polskich rękach. Oczywiście to nie jest sytuacja idealna - można to było lepiej zrobić, ale zdecydowanie nie jest też katastrofalna.
Cukrownie to nie tylko cukier na półce. To także tysiące miejsc pracy i stabilny dochód dla rolników. Do tego podatki dla gmin i rozwój infrastruktury lokalnej. W wielu mniejszych miejscowościach cukrownia to największy pracodawca i filar lokalnej gospodarki. Polski cukier to także bezpieczeństwo żywnościowe. W czasach kryzysów, pandemii i wojen własna produkcja żywności ma ogromne znaczenie. Cukier jest produktem strategicznym, a import nie zawsze jest gwarantowany. Posiadanie silnego, krajowego producenta to nie luksus. To zabezpieczenie.
Podsumowując - Polska produkuje ponad 2 mln ton cukru rocznie. Około 40% tej produkcji pochodzi z firm z polskim kapitałem, a Krajowa Grupa Spożywcza to największy producent cukru w kraju. Mimo prywatyzacji, polski cukier nie zniknął i cukrownie w Polsce nadal mają ogromny wpływ na gospodarkę i rolnictwo.

