Bag of things – polski producent toreb z naturalnych materiałów


Obecnie możemy się spotkać z wieloma wiadomościami dotyczącymi wszędobylskiego plastiku: plastikowe butelki zalewają wysypiska śmieci, plastikowe słomki zagrożeniem dla wielu morskich stworzeń czy plastikowe reklamówki jednorazowe, których nie da się poddać recyklingowi w żaden sposób. W walkę z plastikiem wdaje się też coraz więcej firm i przedsiębiorstw, które zaczynają produkować wielorazowe opakowania i zachęcają zwykłych ludzi, by zaczęli zwracać więcej uwagi na to co i w czym kupują. 

W dobie zero waste i bycia bardziej eko możemy spotkać się z różnymi akcjami nawiązującymi do dbania o naszą planetę. Spotykamy poniekąd powrót do dawniejszych czasów, do czasów, w których żyły nasze babcie/prababcie, które jednej rzeczy używały przez wiele, wiele lat, a czasem korzystały z niej pokolenia. Kiedyś babci do głowy by nie przyszło, żeby nie mieć w domu siatki na zakupy (często własnoręcznie zrobionej) czy żeby pakować kanapki w plastikowe pudełka., a bułki do plastikowego woreczka. Właśnie do takiej inicjatywy nawiązuje jedna z polskich firm – poznajcie bliżej Bag of things

Ta rodzinna firma, jak sama nazwa wskazuje, tłumacząc na polski to ‘torba do/na rzeczy’. Na jakie rzeczy? Na przeróżne. Osoby tworzące tę markę wykonują własnoręcznie torby, i nie tylko, do pakowania, przenoszenia i przechowywania wielu rzeczy. W ofercie znajdują się m.in.: 



- Lniane, bawełniane bądź jutowe torby na zakupy, jak np. ta ze zdjęcia poniżej, czyli naprawdę wielki szoper na wielkie zakupy. Wykonana jest ona z lnu i bawełny, posiada wzmocnione uchwyty oraz ciekawe wiązanie. Osobiście jeszcze się z takim wiązaniem nie spotkałam, ale muszę przyznać, że dzięki temu torba nabiera zupełnie innego wyglądu. Można ją związać, gdy idziesz po zakupy i rozwiązać, gdy z nich wracasz i masz pełną torbę produktów. Wiąż ją na wiele sposobów, a za każdym razem torba będzie wyglądać inaczej.






- Worki na pieczywo lub na owoce i warzywa to strzał w 10 jeśli chodzi o zakupy. Ile to razy chcieliście kupić pieczywo lub warzywa/owoce, ale nie brać przy tym foliowej torebki? No w sklepach nie da się, bo tam znajdują się tylko jednorazowe foliowe woreczki. Bag of things przychodzi z pomocą i poleca woreczki wykonane z juty lub bawełny przeznaczone na pieczywo, owoce, warzywa oraz na produkty sypkie (fasola, kasza, ryż), które od teraz możecie również kupować na wagę. Dzięki takim małym woreczkom przyczyniacie się do wspierania wszelkich eko inicjatyw, za które nasza planeta będzie Wam wdzięczna. Woreczki np. na pieczywo posiadają dodatkowo ściągacz, dzięki któremu nic się nie wysypie przy przenoszeniu i łatwo jest z nich coś wyjąć (bez potrzeby rozrywania jak w przypadku foliowego woreczka). A ponadto są one bardzo pojemne.





- Woskowijka, czyli tkanina nasączona woskiem pszczelim, służąca jako alternatywa folii do pakowania kanapek. Woskowijki obecnie staja się coraz bardziej popularne. Można w nie zawijać wspomniane już kanapki np. do pracy czy szkoły, ale również przechowywać wiele potraw w lodówce np. zawinąć w nią ser. Poza tym woskowijką można przykryć miseczkę z resztą obiadu czy sałatką i również schować do lodówki. Tkaninę tę można wielokrotnie myć i używać. Po złożeniu nie zajmuje ona dużo miejsca w szafce/szufladzie, więc to dodatkowy plus. No i nie zanieczyszczamy środowiska jednorazówkami.




Innymi produktami Bag of things są jeszcze m.in.: organizer, transporter na ciasto, eko śniadaniówki, serwety czy torby na butelki. Wszystkie materiały jakich używa się do produkcji ‘toreb na rzeczy’ są pochodzenia naturalengojuta, bawełna, len. Żadnych domieszek, żadnych barwników, tylko natura. Poza tym firma stawia również na design, który jest stonowany, ponadczasowy, ale z nutką nowoczesności. I jeszcze jedno na koniec, Bag of things w trosce o środowisko wysyła swoje produkty w papierowej torbie przewiązanej jutowym sznurkiem, a kartka powitalna napisana jest odręcznie. Czy to nie urocze? Dla mnie jak najbardziej, bo wiem, że ktoś włożył to swoje serce i pracę.




4 komentarze:

  1. No i to rozumiem, a nie plastik plastik plastik. Już mam go dość, też staram się używać toreb z materiału gdy robię zakupy.
    Muszę zainteresować się tą ofertą, bo widzę że torby są nie tylko z materiału, ale również pięknie sie prezentują. Ta siwa torebka pasowałaby mi do kurtki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dość że są te torby ekologiczne, to jeszcze ładnie wyglądają. Bo większość tych szmacianek ma ochydny wygląd ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak desing jest ładny, nie można narzekać. Ogólnie taki trochę staropolski styl, ale ma coś w sobie. No i przyczyniały się poniekąd do ochrony środowiska.

    OdpowiedzUsuń
  4. Te do kanapek jest genialne. A nie zawijanie w folie aluminiową każdej kanpki i potem wyrzucanie. A tak można kupić kilka woskowijek i potem zamiannie prać i znów używać.

    OdpowiedzUsuń